Wybierz region

Wybierz miasto

    Tradycja ważna rzecz

    Autor: ANNA DZIEDZIC

    2003-03-24, Aktualizacja: 2004-12-17 23:33 źródło: Dziennik Zachodni

    Wczoraj tradycyjnie już, jak co roku, w kościele pw. Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych w Dąbrówce Wielkiej spotkali się przedstawiciele cechu piekarzy i cukierników.

    Wczoraj tradycyjnie już, jak co roku, w kościele pw. Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych w Dąbrówce Wielkiej spotkali się przedstawiciele cechu piekarzy i cukierników. Mszę w ich intencji odprawił ksiądz kanonik Henryk Kuczob, wojewódzki duszpasterz rzemieślników. Wszystko po to, by uczcić świętego Klemensa, patrona cukierników i piekarzy.


    - Piekarze i cukiernicy to czołówka, która wraz z wędliniarzami czy stolarzami bardzo dba o swoje korzenie i kultywuje tradycję rzemieślniczą. Jest to godne podziwu i naśladowania - mówi ks. Kuczob.

    Rzemieślnicy przemaszerowali wczoraj barwnym pochodem z Ośrodka Charytatywnego "Marianum" do kościoła w Dąbrówce Wielkiej. Przechodnie podziwiali poczty sztandarowe z różnych miast i tradycyjne togi rzemieślników.

    - Przyjeżdżam na te tradycyjne uroczystości ku czci świętego Klemensa już od lat. To bardzo miła tradycja, choć piekarzom i cukiernikom nie wiedzie się już tak dobrze. W Polsce mamy przecież pieczywo dziesięciokrotnie tańsze niż w Unii Europejskiej - argumentował Tadeusz Sobala, piekarz z Wodzisławia Śląskiego.

    O tym, że coroczne spotkania to rzecz godna uwagi, mówił także Lech Jędryka, właściciel piekarni w Częstochowie.

    - Człowiek sam nic nie znaczy. Dopiero gdy spotykamy się w grupie rzemieślników możemy wymieniać swoje doświadczenia, rozwijać się. Czasem po prostu nie musimy wywarzać już otwartych drzwi, na przykład jeśli chodzi o różne receptury piekarskie - uważa Jędryka.

    W uroczystościach ku czci świętego Klemensa, patrona piekarzy i cukierników wziął udział także poseł Jan Klimek, prezes Izby rzemieślniczej w Katowicach.

    - Nie wszyscy dbają tak o tradycję jak piekarze. Do tej grupy można zaliczyć jeszcze wędliniarzy, fryzjerów, optyków i zegarmistrzów. Coraz mniej jest też mistrzów kowalstwa, choć ta grupa też kultywuje swoją tradycję cechową - powiedział "DZ" Klimek.

    Mszę świętą o 12.30 odprawiono przy przepięknie ozdobionym wypiekami ołtarzu. To dar rzemieślników, którego mogli potem skosztować podczas spotkania po mszy.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)