Wybierz region

Wybierz miasto

    Trwają przygotowania do "Teatromanii"

    Autor: SYLWIA BARWIŃSKA

    2003-04-01, Aktualizacja: 2004-12-17 23:32 źródło: Dziennik Zachodni

    Jak napisać recenzję teatralną, zawierającą celną i konstruktywną krytykę, co pominąć, a na co zwrócić szczególną uwagę. Tego wszystkiego będzie można dowiedzieć się podczas warsztatów krytyki teatralnej, które w ...

    Jak napisać recenzję teatralną, zawierającą celną i konstruktywną krytykę, co pominąć, a na co zwrócić szczególną uwagę. Tego wszystkiego będzie można dowiedzieć się podczas warsztatów krytyki teatralnej, które w ubiegły piątek rozpoczęły się w Bytomskim Centrum Kultury. Tego rodzaju warsztaty są organizowane po raz pierwszy. Odbywają się w ramach VI edycji Festiwalu Teatromania, który rozpocznie się pod koniec kwietnia. Zajęcia prowadzi Jacek Mikołajczyk, kierownik literacki Gliwickiego Teatru Muzycznego i recenzent teatralny.


    - Pierwszy raz uczestniczę w warsztatach krytyki teatralnej. W szkole uczymy się, jak należy pisać recenzje, ale są to pewne regułki. Tutaj dowiadujemy się, jak powinno to wyglądać profesjonalnie - mówi Marta Bulik, licealistka z Bytomia.


    Na pierwszych zajęciach nie obyło się bez licznych wskazówek i uwag.


    - Grałyśmy wcześniej w kółku teatralnym w szkole podstawowej i stąd nasze inne spojrzenie na teatr, i miłość do teatru. Dzięki warsztatom dowiemy się, co w recenzji powinno być i na co powinniśmy zwrócić uwagę, a co jest całkowicie zbędne. Najważniejsze jest to, o czym był ten spektakl. Jeżeli kogoś krytykujemy, musimy uzasadnić, dlaczego. Nie należy streszczać fabuły, a raczej podzielić się swoimi refleksjami i przeżyciami - stwierdza Karolina Paluszczak, licealistka z Chorzowa.


    Przed uczestnikami warsztatów trudne zadanie. W ubiegły piątek w BCK uczestniczyli w wieczorze teatralnym, pierwszym w ramach nowego cyklu "Hartowanie teatrem". Odtąd na scenie BCK będą regularnie prezentowane najciekawsze spektakle teatru niezależnego. W piątkowy wieczór publiczność zobaczyła "Asymetryczną", monodram w wykonaniu Mirosławy Żak, studentki krakowskiej PWST oraz "Ciało", spektakl Teatru Uhuru z Gryfina.


    Uczestnicy warsztatów muszą napisać dwie recenzje, które szczegółowo omówi i oceni Jacek Mikołajczyk. Następnie uczestnicy zabiorą się za zredagowanie Gazety Festiwalowej. Będą musieli opracować koncepcję pisma i napisać teksty do jej pierwszego numeru. W następny piątek poznają ocenę swoich prac, a w sobotę zajmą się pracą nad opracowaniem gazety. 11 kwietnia to ostatni dzień warsztatów, poświęcony redakcji Gazety Festiwalowej. Zajęcia odbywają się w godz. od 17.00 do 20.00 i są bezpłatne. Dwa pierwsze spektakle, pokazane w ubiegły piątek, zupełnie zresztą różne i w formie, i treści, zyskały uznanie publiczności. Opinie rozłożyły się symetrycznie. Na niektórych widzach Mirosława Żak, grająca modelkę Witkacego, tęskniąca i pożądająca swego zmarłego już mistrza, zrobiła kolosalne wrażenie. Samotna, zapomniana i zgorzkniała, ale potrafiąca wykrzesać w sobie dawny ogień i namiętność, nie budzi jednak sympatii widza. Choć cierpi, zbyt jest wyniosła i egzaltowana. Skoro jednak sympatii nie wzbudza, to znaczy że dobrze odgrywa swą rolę. Modelki skromnością nie grzeszą, nawet jeśli ich blask już dawno przygasł. Kamila Paradowska i Anna Paweł, czyli siostry w spektaklu "Ciało" właśnie tę zwykłą ludzką sympatię wzbudzają. Bo są takie jak my wszyscy. Posiadają wady, kłócą się, strofują, płaczą i wzajemnie przepraszają. Przede wszystkim śmieszą. Jest to jednak, jak się okazuje, śmiech przez łzy. Spektakl wybiega dużo dalej niż śmiech widza, które wzbudza relacja dwóch sióstr. Rodzi pytania o ludzką egzystencję, jej wymiar duchowy i cielesny. Obie młode aktorki w swych rolach były doskonale.

    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)