Setki intencji o zdrowie dla swoich bliskich, szczęście, miłość i zgodę w rodzinie kierowali wczoraj do Matki Boskiej Piekarskiej mężczyźni z całego regionu.

Tegorocznej pielgrzymce mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich przyświecało hasło "W komunii z Bogiem". Mszy świętej przewodniczył prymas Polski, ksiądz arcybiskup Józef Kowalczyk.

Biskup Andrzej Czaja napominał w kazaniu, że chrześcijanie powinni spoglądać na świat oczyma wiary. - Wtedy widać znacznie więcej, głębiej, szerzej - mówił biskup opolski.

Kaznodzieja przypomniał też pątnikom słowa błogosławionego Jana Pawła II, który zanim został papieżem, mówił do wiernych z mównicy w tym samym miejscu - na Wzgórzu Kalwaryjskim w Piekarach. - On zawsze powtarzał, że Boga trzeba więcej słuchać niż ludzi. Pamiętajmy o tym - wspominał wielkiego Polaka bp Czaja.

Mocny akcent kapłan położył na kwestii odchodzenia od Boga w imię pokus świata konsumpcji. Zaznaczał, jak istotne jest spotykanie się z Bogiem podczas niedzielnej mszy świętej. Nawiązał tym samym do zjawiska spędzania tego dnia na wycieczkach po supermarketach.

Wraz z około 100 tys. mężczyzn słowa Bożego wysłuchały m.in. władze Piekar Śląskich, prezydent Zabrza, posłowie Wojciech Szarama, Waldemar Andzel, Jerzy Polaczek, kardynał Franciszek Macharski, arcybiskup metropolita katowicki Damian Zimoń.

Tegorocznej pielgrzymki, jak i co roku, nie mogli opuścić bracia Andrzej i Stanisław Sarkowiczowie oraz syn pana Andrzeja - Damian. Przybyli do Piekar z Katowic. Ze swoich domów wyruszyli około godz. 6.30. Pokonali 25 kilometrów. - Wybraliśmy rower jako środek transportu, bo bardzo często się nim poruszamy.
∨ Czytaj dalej

Dzisiaj prosimy przede wszystkim o zdrowie - zdradzili nam pątnicy-cykliści.

Liczną grupę pielgrzymów stanowili wierni z parafii św. Augustyna w Świętochłowicach, którzy podjęli trud pielgrzymki pieszej na Wzgórze Kalwarii. - Jeśli dobrze pamiętam, jestem tutaj po raz 30. Odkąd przystąpiłem do Pierwszej Komunii, mod-lę się co roku w Piekarach - przyznaje Damian Szpitol, pielgrzym ze Świętochłowic. Wraz ze swoimi przyjaciółmi dotarł do Bazyliki po 6-godzinnej wędrówce.










Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!