Pierwszy projekt nowej piekarskiej porodówki nie spełnił oczekiwań pacjentów i lekarzy. Do poprawki!

Iwona MakarskaZaktualizowano 
Iwona Makarska
Dwa stanowiska przedzielone parawanem, brak wanny porodowej, toalety w pobliżu, sali do ćwiczeń i relaksacji oraz miejsca dla oczekującego ojca. Nie o takich warunkach marzą kobiety, które lada moment czeka poród. Ale takie zostały zaplanowane w początkowym projekcie Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w nowym budynku Szpitala Miejskiego w Piekarach Śląskich.

Spotykamy Małgorzatę Krawczyk-Szołuchę, która rodzić będzie już za kilka tygodni. - Cenię sobie prywatność. Nie wyobrażam sobie rodzić na jednej sali z inną kobietą. Jak ma to wyglądać? Jedna kobieta krzyczy, a druga ją przekrzykuje? - oburza się. - Już dziś wiem, że trafię do Śląskiego Instytutu Matki i Noworodka w Chorzowie. Są tam sale poporodowe jedno- lub maksymalnie dwuosobowe, czyste i przyjemne z prysznicem. Jest też możliwe znieczulenie do kręgosłupa, wanny do porodu i mnóstwo innych dogodności, które zapewne nigdy nie zagoszczą u nas w Piekarach - dodaje Paulina Dudek.

II etap rozbudowy szpitala, podczas którego powstanie budynek, mieszczący wszystkie szpitalne oddziały łóżkowe, rozpoczął się sześć miesięcy temu. Projektowanie szpitala - w 2012 roku. - Projektując nowy budynek szpitala, inwestor wraz z architektem musieli wziąć pod uwagę obowiązujące przepisy prawne, zakres projektowanej działalności, powierzchnię działki, na której postanowiono dokonać inwestycji oraz konieczność zaprojektowania procesu rozbudowy tak, aby szpital w trakcie inwestycji mógł świadczyć w sposób nieograniczony działalność medyczną - wyjaśnia prezes piekarskiego szpitala miejskiego, Anita Wardzyk-Kulińska.

Dlaczego jednak nikt nie pomyślał o zapewnieniu warunków kobietom w tak ważnych dla nich chwilach życia jak poród? Jak to się stało, że projekt oddziału nie został skonsultowany z jego personelem?

Szpital miejski w Piekarach Śląskich podjął się rozbudowy obiektu, dążąc do tego, by spełnić wszystkie - najwyższe standardy. Jak się okazuje, projekt, według którego stawiany jest nowy budynek szpitala, wymaga wielu zmian. Dotyczy to w szczególności Oddziału Ginekolo- giczno-Położniczego. Jakie oczekiwania wobec niego mają pacjentki? Postanowiliśmy je o to zapytać. Wybraliśmy się na obecną piekarską „porodówkę”.

- Ważna jest atmosfera na oddziale. Pielęgniarki powinny się troszczyć o pacjentki. Tutaj tak właśnie jest - mówi Anita Bensz, mama Leny. - Kiedy rodziłam, nawet nie myślałam o tym, czy któraś z pań jest jeszcze ze mną na sali, ale powinna być osobna dla każdej rodzącej kobiety. Wanna porodowa też by się przydała - dodaje Ewa Porczyk, mama Karoliny.

Projekt jednak nie uwzględnił ani wanny porodowej dla przyszłych mam, ani innych, odpowiednich warunków do rodzenia. Dlaczego? - Dotarły do nas ze strony personelu szpitala niepokojące sygnały, że wcześniej władze miasta forsowały pewne rozwiązania bez konsultacji z załogą lecznicy - tłumaczy Katarzyna Nylec, rzecznik UM w Piekarach Śląskich. - Teraz próbujemy to ratować. Bo to tak, jakby ktoś budował dom dla dzici i nie przedyskutował z nimi, jak on ma wyglądać. Szpital ma być powodem do dumy, a nie do wstydu - dodaje wiceprezydent Krzysztof Turzański.

Co na to prezes szpitala Anita Wardzyk-Kulińska? - Przepisy nie wskazują obowiązku posiadania przez podmiot leczniczy wanny porodowej. Biorąc jednak pod uwagę oczekiwania potencjalnych pacjentek zdecydowano o przeprojektowaniu traktu porodowego - wyjaśnia.

Po konsultacjach architektów z ordynatorami i pielęgniarkami oddziałowymi udało się przeprojektować oddział tak, by były na nim trzy sale porodowe. Jedna będzie przeznaczona do porodów rodzinnych, z toaletami i prysznicami. - Udało się uzupełnić oddział także o wannę porodową, miejsce do ćwiczeń i relaksacji dla kobiet oraz miejsce dla ojców czekających na poród. Ponadto każda z sal wyposażona zostanie w stanowisko pierwszej pielęgnacji noworodka - mówi Nylec.

Prace prowadzone są w szybkim tempie. Umownie roboty budowlane II etapu rozbudowy szpitala powinny zakończyć się 31 stycznia 2016 roku. - Będzie to jeden z najnowocześniejszych i najładniejszych budynków szpitalnych w województwie śląskim - mówi prezes Wardzyk-Kulińska.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3