RANKING awaryjności samochodów. Które spośród najpopularniejszych samochodów w Polsce psują się najczęściej? Jakie modele w przedziale cenowym 20 tys. - 30 tys. zł warte są zakupu? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w rankingu przygotowanym przez sieć ProfiAuto. Na pytania odpowiadali mechanicy, którzy znają temat od podszewki. Zobaczcie ranking awaryjności samochodów - kliknijcie powyżej w "zobacz galerię".


Moto

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

JP (gość)

Niemcy robili dobre samochody 25 lat temu. Właśnie od takiego czasu jeżdżę wyłącznie japończykami. Co do ich urody .... pojęcie względne, za to jeżdżę nimi zdecydowanie więcej po drogach, niż po warsztatach.

Mieszkaniec (gość)

każdy złom po 90 tym roku jest projektowany by wprawiać w ruch środek płatniczy podczas interwencji w mechanikę. W latach 80 tych lada oka ,fiorino paliły max 5 po mieście ale to przeszkadzało rządzącym.teraz jest czas gnębienia właścicieli kosztami szyby na klej byle kase do sklepu zanieść,spalanie wymusić większe niż 5 silnik zyskami producenta obwieszony. Przepisy na rygor byle wymusić na kimś wydatki.Jak kogoś producent nie okradnie to auta nie będzie projektował

CarFan (gość)

Zdjęcia nie pasują do samochodów -BMW e90 a jest zdjęcie z F30 , BMW e60 mamy zdjęcie z G50, BMW seria jeden mamy usterki z pierwszej generacji e87 a zdjęcie z z nowej F20.

Usterki są tak ogólne jakby powiedzieć chcesz dostać się nad morze ? Jedz na północ napewno gdzieś trafisz na wybrzerze nie ważne gdzie.

Artykuł pisany bez wiedzy i doświadczenia usterki powyciągane z forów. Nie wierze ze profi auto dało tak słabej jakości materiał .

Remirenow (gość)

Mam Mercedesa S600 z 2016 roku. Unikać jak ognia. Po 15tys padła sprężarka. Po 22tys rozpadło się łożysko tylne podczas jazdy. Po 30tys zatarł się rozrusznik. Unikać jak ognia. Co z tego że serwis robił to na gwarancji jak auto jest bezużyteczne w tym czasie. Teraz Audi A8. Narażone odpukac. Jedyne co trafiło to czujnik płynu do spryskiwaczy. Tak po dwóch miesiącach jazdy padł.