(© fot. Materiały prasowe.)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Wielu czytelników pamięta zapewne opowiadanie „Tkacz Iluzji” z 1994 r., za które autorka została uhonorowana nagrodą im. Janusza A. Zajdla. Najpierw stało się zaczątkiem dla całego zbioru opowiadań, później doskonałym materiałem do rozwinięcia w powieść, a z czasem również do cztery tomów cyklu fantasy. Dla fanów twórczości Ewy Białołęckiej ponowne wydanie Kronik Drugiego Kręgu to prawdziwa gratka.

„Naznaczeni Błękitem”, czyli pierwsza część Kronik skupia się na losach przyszłych adeptów magii. Lecz bardzo pomyli się ten, kto od razu zacznie szukać podobieństw do przygód Harry'ego Pottera. Akcja książki toczy się w mitycznej krainie Lengorchii, w świecie, gdzie magia skutecznie zastępuje rozwój techniki, czyniąc ludzkie życie dużo barwniejszym, ale też niekoniecznie lżejszym. W tym uniwersum posiadanie błękitnej szarfy, oznaczającej przynależność do klasy magów, jest jedną z największych nobilitacji i sporym awansem społecznym.

Lengorchia nie jest krainą spokojną i pełną powszechnej szczęśliwości. Już pierwszy rozdział powieści, w którym poznajemy początkującego maga ‑ Białego Roga, udowadnia, że zbrojna napaść sąsiedniego państwa może się zdarzyć w każdej chwili. Po drugie, osoby obdarzone wielkim talentem magicznym, muszą za to słono zapłacić – najczęściej własnym zdrowiem. Tak jest właśnie w przypadku Białego Roga, który cierpi z powodu niedowładu nóg. Podobne problemy mają pozostali bohaterowie książki. Tkacz iluzji – Kamyk, choć potrafi tworzyć cudowne miraże, jest głuchoniemy. Nocny Śpiewak, który posiada talent stworzyciela, czyli panuje nas strukturą materii, sam jest cały porośnięty gęstym futrem. Nie trzeba dodawać jak te deformacje odbijają się na psychice młodych magów i ich relacjach z mało życzliwym otoczeniem.

Charakterystyka bohaterów, opisy ich dążeń, motywacji są zdecydowanie najmocniejszą stroną książki. Głównie dzięki sposobowi, w jaki postrzegają otaczającą ich rzeczywistość, poznajemy życie we wsiach, miasteczkach i zwyczaje ludzi zamieszkujących Lengorchię. Razem z nimi zdobywamy nowe doświadczenia ‑ poprzez naukę, wędrówkę i radzenie sobie ze strachem oraz niebezpieczeństwem.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wspomniani wcześniej Kamyk i Nocny Śpiewak dopiero wchodzą w dorosłe życie. Zdobywają pierwsze szlify zarówno w zetknięciu z magią jak i dorosłością. Jednak książka nie jest przeznaczona tylko dla nastoletniego czytelnika. „Naznaczeni błękitem” niosą w sobie dość uniwersalne przesłanie i każdy, kto posiada otwarty umysł może w opowieści znaleźć coś dla siebie.




Ewa Białołęcka "Naznaczeni błękitem",
Agencja Wydawnicza RUNA, liczba stron 504, cena 32,50 zł




Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!