Wzięli pod lupę dzikie stawy

Niepozorny, maleńki staw ukryty gdzieś na skraju lasu wygląda niegroźnie i zachęca do letnich kąpieli. To tylko pozory. Mało kto zdaje sobie sprawę, że na dnie zalegają drzewa, żyłki wędkarskie lub korzenie wystające znad tafli wody. Wystarczy tylko chwila nieuwagi, by doszło do tragedii.
W dzikim stawie w Brzezinach Śląskich rok temu utonął 8-letni chłopiec. Dzieci nadal tu przychodzą.
 fot. Marzena Bugała.

Potwierdzają to wydarzenia ostatniego tygodnia. Statystyki nie pozostawiają złudzeń - amatorzy kąpieli puszczają mimo uszu zakazy. W sobotę w stawie Bytomiu utonął 13-latek, a dzień wcześniej płetwonurkowie wyłowili z wody ciało 47-letniego świętochłowiczanina.

Szukających mocnych wrażeń pływaków skutecznie zniechęca pracownik ochrony zatrudniony w firmie Nomax. Na jej terenie znajduje się staw Cegielnia w lesie. Tam w zeszłym roku czterech nastolatków chciało zażyć kąpieli w dzikim zalewisku. Tę próbę udaremnili właśnie ochroniarze. Następnie powiadomiono policję. Radykalne działania służb nie zraziły nastolatków. - Do podobnego zdarzenia doszło także w te wakacje. Odstraszyliśmy amatorów kąpieli w niebezpiecznym miejscu. Tym razem obeszło się bez interwencji policji - przyznaje Krzysztof Janus, wiceprezes Nomaxu. I dodaje, że tablice informujące o zagrożeniach nie trafiają do poszukiwaczy dreszczyku emocji. - Ludzie nie czytają ostrzeżeń, stąd problem - uważa Janus.

Słowa wiceprezesa firmy potwierdza piekarska policja i zapewnia, że trzyma rękę na pulsie. - W ramach akcji "Bezpieczne wakacje" podczas odpraw funkcjonariuszom zlecamy stałe zadanie - patrolowanie dzikich akwenów i rozlewisk - przyznaje asp. sztab. Rafał Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Piekarach.

Czujnym okiem licznym stawom i bajorom na terenie miasta przyglądają się również dzielnicowi oraz straż miejska. Za kąpiel w miejscu, gdzie jest ona surowo wzbroniona funkcjonariusze mogą nałożyć mandat w wysokości od 20 do nawet... 500 złotych!

- Na szczęście w okresie tegorocznych wakacji nie ujawniliśmy tego typu zdarzeń. Częsta obecność patroli w tych miejscach powoduje, że działamy prewencyjnie. Piekarzanie zauważają nas i wolą zrezygnować z kąpieli w tych miejscach - zaznacza Jankowski.

Katarzyna Nylec

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3