Spenetrowano zamknięty schron w samym centrum Piekar Śląskich

Patryk Osadnik
Schron w centrum Piekar Śląskich
Schron w centrum Piekar Śląskich Pro Fortalicium
Członkowie stowarzyszenia Pro Fortalicium spenetrowali zamknięty od lat schron, który znajduje się obok piekarskiej kalwarii. Ma on około stu metrów długości i w przyszłości będzie mógł być wykorzystany jako jednostka muzealna. Takich miejsc w całych Piekarach jest znacznie więcej.

Schron w centrum Piekar Śląskich

Stowarzyszenie Pro Fortalicium we współpracy z miejskim konserwatorem zabytków i władzami Piekar Śląskich spenetrowali powojenny schron, który znajduje się w samym centrum miasta, tuż obok wzgórza kalwaryjskiego.

Pod ziemię w tym miejscu zszedł Dariusz Pietrucha i Roman Kiera. Zanim to jednak nastąpiło straż pożarna zbadała, czy w schronie da się w ogóle oddychać. Testy wyszły pozytywnie.

- Podejrzewam, że był to obiekt budowany w 1941 lub 1942 roku. Jest wykonany w całości z cegły, co oznacza, że Niemcy nie mieli wtedy takich problemów z materiałami, jakie dotknęły ich w kolejnych latach wojny - domyśla się Dariusz Pietrucha.

Schron jest dodatkowo otynkowany. Zbudowano go na pewno dla dzieci z byłego gimnazjum nr 2, które znajdowało się obok. Był on na pewno wykorzystywany przez uczniów podczas II wojny światowej.

Według Pietruchy sam schron ma na oko około 90, a nawet stu metrów długości.

- Bardzo ciekawe jest to, że schron posiada boczne pomieszczenia, które dobrze nadają się do zagospodarowania - mówi Dariusz Pietrucha.

Dziś schron jest oczywiście zaśmiecony. W środku znajduje się ziemia oraz gruz, które należy wynieść. Trzeba go też całkowicie przewietrzyć, co zajmie kilka tygodni, jeśli tylko zarządcy obiektu zdecydują się na taki ruch.

W przyszłości schron można by było zagospodarować i stworzyć tam np. pomieszczenia muzealne. Rozmowy w tym kierunku nie są jeszcze jednak prowadzone.

- W takich miejscach znacznie lepiej przyswaja się wiedzę, niż w szkolnej ławce - uważa członek Pro Fortalicium.

- To są dziesiątki metrów podziemnych korytarzy, które skręcają w różne strony. Dla ludzi samo przejście z latarką przez takie miejsce może być ogromną przygodą - dodaje Dariusz Pietrucha.

W całych Piekarach Śląskich znajduje się jeszcze co najmniej kilkanaście bunkrów, a część z nich wciąż nie została odkryta. Pro Fortalicium współpracując z konserwatorem zabytków i władzami miasta prowadzi właśnie inwentaryzację tych obiektów.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dziwne niby schron powojenny a wybudowany w 1941-42 roku.
x
xxx
ciekawe kogo mial ten schron chronić w kolo pare chalup i kalwaria i nic więcej wtedy nie było jak nalot jest to parę minut na ukrycie lub sekund jest z ul bytomskiej speedi gonzalez musial by dolecieć by się schować .
Dodaj ogłoszenie